Mojej matce!

Nie będę już płakać, przyrzekłam to sobie już raz.

W bólu zakrzepłe serce jak głaz zamknę w sobie.

Pięści podnoszę ku niebu, groźne obie, twarde,

Śmiechem upiornym splunę!!!

Wyfrunę duszą, za kratę wyfrunę1!

I śmiała się będę, śmiała,

Żem przecież wolna, żem łez zapomniała...

Lecz Tobie, o święta, kilka nietkniętych jeszczem2 łez schowała,

By w ślady Twych prochów, przypaść, zaszlochać,

Jak dziecko jeszcze zaszlochać.

Przypisy:

1. za kratę wyfrunę — losy autorki wiersza, Heli Blumengraber, nie są znane, ale ten fragment sugeruje, że w czasie wojny przebywała w zamknięciu: być może w getcie, więzieniu, obozie koncentracyjnym, obozie pracy lub obozie zagłady. [przypis edytorski]

2. jeszczem (...) schowała — forma rzadko używana; konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika, inaczej: jeszcze schowałam. [przypis edytorski]