Wieczory

Bywają zmierzchy wielkie, gdy po dziennych gwarach

Miasta mrą1... gdy gołębie posną2 w gołębniku...

Mrą cicho, wolno, w sennie bijących zegarach

I jaskółek niebieskich na dzwonnicy krzyku...

A wtedy się nad nimi światła zapalają:

Czuwalne dobre światła, jako siostry wierne.

I latarnie wędrują w mgłę staja3 za stają,

I szara droga płynie przez pola niezmierne;

Kwiaty się po ogrodach zatuliły drżące,

By słyszeć, jak w ten wieczór stare miasto kona,

Bo wiedzą — że w nim oczy otwarły na słońce.

A potem światła gasną i śród nocy łona

Stare mury oddają Bogu wierne duchy

Cicho, łagodnie, jako poczciwe staruchy...

Przypisy:

1. mrzeć — umierać. [przypis edytorski]

2. posnąć — zasnąć. [przypis edytorski]

3. staja a. staje — daw. jednostka miary długości, licząca ok. 100–150 m (do mierzenia dalszych odległości stosowano tzw. staję milową, w przeliczeniu wynoszącą ok. 1 km). [przypis edytorski]