Pieśń I, 14 (O navis, referent in mare te novi...)

Do okrętu

Okręcie, znowu na morze wybiegasz?

Biada! Co czynisz?! Bez zwłoki

Dąż do przystani! Czyli nie dostrzegasz,

Że już bez wioseł twe boki?

Że maszt się, strzaskan nawałnicą, chwieje,

A liny rwą się i prężą?

Belki się kruszą i pękają reje —

Czyż one odmęt zwyciężą?

Na próżno, w żagli spowinięty strzępy,

Do bogów słać będziesz modły —

Próżno ci dały pontyjskie ostępy1

Tarcice2 z wyniosłej jodły —

Dziś w tym nie szukaj ratunku i chluby!

Choć malowana twa rufa,

Kto się doczekać pewnej nie chce zguby,

Niechaj twym siłom nie ufa!

Niedawno troskę budziłeś w mym łonie,

Dziś wzniecasz niepokój nowy:

O, nie wyjeżdżaj na zdradliwe tonie

Między lśniącymi ostrowy3!

Przypisy:

1. pontyjskie ostępy — trudno dostępne miejsce w lesie lub puszczy w Poncie, krainie nad Morzem Czarnym. [przypis edytorski]

2. tarcica — nieheblowana deska. [przypis edytorski]

3. ostrów (daw.) — wyspa. [przypis edytorski]