Pieśń I, 9 (Vides ut alta stet nive candidum...)

Do Taliarcha1

Widzisz? Sorakte2 świeci siwym3 śniegiem

i już nie mogą utrzymać ciężaru

lasy zbolałe, rzeki

ścięte ostrzem mrozu.

Lecz niech odpłynie chłód: do ognia drewno,

na stół sabińskie wino4 czteroletnie

w dwuusznym dzbanie rozkaż dać,

Taliarchu5,

Resztę zaś bogom zostaw. Gdy ci zechcą

uciszyć wiatr, walczący z rozszalałym morzem,

nie zadrży cyprys

ni wiekowy jesion.

Nie pytaj jednak o jutro, a każdy

dzień, który masz od losu, licz jak zysk.

Nie gardź słodyczą

miłości, czy tańcem,

dopóki na twych włosach nie zagości

bladość śmiertelna6. Niech ciemność alei

rozbrzmiewa lekkim szeptem

umówionych godzin

i śmiechem, który zdradza dziewczynę ukrytą

w ciemnym zakątku, abyś mógł jej zabrać

jakiś drobiażdżek z szyi7

czy z palca, na niby chroniony.

Przypisy:

2. Sorakte — góra we Włoszech, 45 km na północ od Rzymu, jedyne większe wzniesienie w dolinie Tybru, obecnie nazywana Monte Sorrate. [przypis edytorski]

3. siwym — w oryginale występuje tu przymiotnik candidus, czyli „jasny”. Ma on tę samą podstawę słowotwórczą, co wspominana dalej w wierszu siwizna (łac. canities), a tekst łaciński nawet w opisie przyrody zawiera wiele słów kojarzących się ze starością. [przypis edytorski]

4. sabińskie wino — Horacy mieszkał w podarowanej przez Mecenasa posiadłości w Sabinum, chodzi więc o wino łatwo dostępne. [przypis edytorski]

5. Taliarch — imię greckie, być może pochodzące od słów thalia (radość) i archo (rządzić), mogące zatem oznaczać kogoś, kto kieruje przebiegiem uczty. [przypis edytorski]

6. bladość śmiertelna — w oryginale była tu mowa o siwiźnie (łac. canities). [przypis edytorski]

7. z szyi — zmiana obrazu, by lepiej oddać atmosferę flirtu; w oryginale mowa jest o „ramieniu”, co sugeruje bransoletę. W całym fragmencie chodzi o sprowokowanie sytuacji zachęcającej do dotknięcia drugiej osoby. [przypis edytorski]