Przesłanie

Wreszcie zadumą pojąłem, iż z dni

Najpiękniejszymi te się godzi nazwać,

Gdy, przed oczami krajobraz, gadając,

Przemienialiśmy w kraj duszy; gdy wzgórzem

Ku cieniom stąpaliśmy w mroki gaju,

Co nas okolił, jakoby przed wiekiem

Przeżyty ongi; kiedy na polanach,

Na łęgach cichych sen, dyszący życiem,

Istot, przenigdy niemarzonych, nawet

Ich stąpań ślady oraz ich napojów

Znajdowaliśmy łatwo, a nad stawem

Płynęły słowa, głębszy łuk zwierciedląc1

Od niebios wklęsłych: te dnie odpomniałem2

I zadumałem się, że obok trojga:

Być zdrowym, ciało zażywać, jak gałąź

Gibką, i myśli napinać, jak strzały,

Wyłącznie jedno płuży3: zespół druhów.

Tedym zapragnął4, byś nadszedł i wina

Z tych chłodnych dzbanów wargami zaczerpnął,

Które dziedzictwem są moim, zdobionym

W liście i dzieci igrające płocho,

Abyś na wieży wraz ze mną zasiadał

Ponad ogrodem: dwaj młodzieńcy strzegą

Odrzwi, a w głowach ich, spod zgasłych źrenic,

Na poły odwrócony i bezmierny

Los jako oko głazu w ciebie patrzy,

Iż milkniesz, widząc u nóg mój krajobraz:

I niechby bodaj jeden wiersz twój kiedyś

Ku szlachetności dźwignął go w ustroniu,

Oraz niekiedy wspomnienie o tobie

Niechby jak cień się zagnieździło w zmierzchu,

A między drzew czubami, co się chwieją

W ciemności, drgnęła struna na powietrzu,

Tocząc się z dala, jako grom złocisty.

Przypisy:

1. zwierciedlić — ukazywać, odbijać. [przypis edytorski]

2. odpomnieć — przypomnieć sobie. [przypis edytorski]

3. płużyć — tu: hamować, zostawać z tyłu. [przypis edytorski]

4. tedym zapragnął — więc zapragnąłem. [przypis edytorski]