VIII1

Byłeś mi dawniej bożyszczem, o tłumie!

Wiarę mą trawił twój żołądek wraży2!

Dziś moja miłość już zgiąć się nie umie

Na stopniach twoich bezbożnych ołtarzy.

Dziś z resztką siły poszedłem w bluźnierce3,

Ma dłoń słabnąca dziś twój bałwan kruszy,

Krwawy Molochu4, coś pożarł me serce,

Jak wampir wyssał drogi szpik mej duszy!

Królu w łachmanach, siedzący na tronie,

Z którego zdarto bisior5 i złocenia!

Ogniem zawiści twoje oko płonie,

Chciwość twe usta w wstrętną paszczę zmienia.

Wytrzeszczasz straszne bazyliszka oczy,

Albo je chytrze przysłaniasz obłudą,

Wabiąc zwierzynę, która we krwi broczy

Pod twym pazurem, pod twą ręką chudą.

Żer w twe koryto ciągłe znoszą wieki,

Wnętrzności swoje rzucają–ć pod nogi,

Ty, od nasyceń wieczyście daleki,

Wściekłyś z pragnienia, — jak żbik, z głodu–ś srogi.

Myśli, uczucia, prorocze ekstazy,

Czystość poświęceń, rycerskie porywy,

Modły zachwytne, dyscyplinne razy6,

Krwi stygmatycznej święty strumień żywy —

Gwoździe, co sine przebijają ręce,

Ciernie, co kłują blado–żółte skronie —

Wszystko to ginie w twej potwornej szczęce,

Wszystko to brzuch twój w swoich bezdniach chłonie.

Przywlokłeś ku mnie swe nogi żebracze,

Bose, zziębnięte w śnieżystej wichurze,

I dusza moja już litością płacze,

I już ci cały, jak pachołek, służę...

Przyszedłeś ku mnie, ty płazie człowieczy,

Z odgniotem jarzma na schylonym grzbiecie,

I już ma dusza ciemiężcom złorzeczy,

Już w twej obronie bicz rzemienny plecie...

Przyszedłeś ku mnie, dzierżycielu pięści,

I pokazując nabrzmiałe ramiona —

„Glob się z tej mocy rozpadnie na części,

Świat zła — krzyknąłeś — pod tym gromem skona!”

Jak nie uwierzyć w żelazne ryskale7,

Co w pył wiekowe opoki rozkruszą?!

I bałwochwalcze już kadzidła palę

Tobie, o tłumie, żeś owładł mą duszą!

Widzę: olbrzymie szeregi się zbiegły —

Skórzane mają u pasa fartuchy...

Tylcami młotów walą w świątyń cegły,

Przestwór wypełnia huk i łoskot głuchy!...

Widzę: centaury przebiegają ziemię,

Miast łuków, dzierżą płomienne pochodnie!

Kopyta w iskrach!... Gdzież ta siła drzemie,

Co łun powstrzyma rozszalałą zbrodnię?

Są w twojej piersi wulkaniczne ognie!

Ale stracony, kto się od nich zajmie!

Serce swe spali, duszę swoją pognie,

Jak ćma, tak spłonie w twym służalczym najmie.

To jest konieczność: padł, orząc twe łany,

Ty go przygnieciesz swym cielskiem kosmatem,

Brutalny zwierzu! Ty, bożku miedziany,

Runiesz na niego całym swoim — światem...

A sam na pulchnej od popiołów roli,

Na którą padło to przekleństwo boże,

Będziesz już brzuch swój wypasał do woli,

Nienasycony, stugębny potworze!

Ty wrogu ducha! stopami z ołowiu

Zdeptałeś kwiaty, które dłoń posiała

Bożego siewcy: na zwiędłem pustkowiu

Straszny dla duchów stawiasz ogrom ciała!

Gdzieś dawnych bożnic zburzył fundamenty,

Tam nowy kościół dla ciebie powstanie,

O nieskalany! o boski! o święty!

O ty mocarzu! królu i kapłanie!

Jest wielki ołtarz! cały złotem błyszczy!

Na nim twe ścierwo rozpiera się tłuste,

Między pierwszemi najpierwsze z bożyszczy,

Na swych kolanach pieszczące Rozpustę!

Długo tak będziesz cesarzył, o krwawy,

Dziki Molochu, coś pożarł me serce?

Aż śród piekielnej obedrą cię wrzawy

Jadła i picia spragnieni odzierce8.

Żebrak cię zwali, zziębnięty i bosy,

Ten, co swą nędzą aż do łez poruszy!

Sługa jarzemny9 rozstrzygnie twe losy,

Wampirze, ssący drogi szpik mej duszy!

Dzierżyciel pięści w twoją pierś uderzy,

Na karku twoim swą stopę położy,

Zdrajco, coś ze mnie zdarł zbroję szermierzy,

Więżąc mnie w swojej dławiącej obroży!...

Przypisy:

1. Wiersz ten nawiązuje swą metaforyką i sposobem ujmowania pewnych idei (ludu, rewolucji i in.) do wizji Z. Krasińskiego przedstawionej w Nie-Boskiej komedii oraz w Niedokończonym poemacie. [przypis edytorski]

2. wraży — wrogi, obcy. [przypis edytorski]

3. poszedłem w bluźnierce — stanąłem w szeregu bluźnierców. [przypis edytorski]

4. Moloch — wg mit. semickiej bóg ognia. [przypis edytorski]

5. bisior — delikatna, cienka tkanina, której noszenie uznawano kiedyś za oznakę dobrobytu i bogactwa. [przypis edytorski]

6. dyscyplinne razy — uderzenia dyscypliny, czyli bicza; chodzi tu o praktyki umartwiania się stosowane przez biczowników. [przypis edytorski]

7. ryskal — łopata, oskard. [przypis edytorski]

8. odzierca (daw.) — grabieżca; ten, który „odziera”, grabi czyjąś własność. [przypis edytorski]

9. jarzemny — noszący jarzmo, czyli symbol zniewolenia lub ciężar. [przypis edytorski]