toruń

tu tyle lip gubiących kwiat

taki zapachów odmęt

wieże w księżycu srebrne pochodnie

na kościołach podobnych do tratw

odpływa miasto pod niebem z ciemnego szkła

popychają je strzały na czarnych tarczach zegarów

cisza i mgła

i obłok także płynący do nocnych jarów1

falują gotyckich okien szramy

które odbłysk na kratach rozgwieżdżą

suną ceglane mury bramy

jedna schyliła się nawet jak maszt

w bramach wisła na przestrzał

brzeszczot to srebrem chłodny

rzuciła go po ciepłym dniu

otarłszy ostrze o zmierzch i o ruń

rzuciła go wiosenna noc pogodna

sobie do nóg

pod toruń

Przypisy:

1. jar (geolog.) — kanion, forma ukształtowania terenu o wąskim dnie i spadzistych zboczach. [przypis redakcyjny]