Już nie wiem, co poza mną było...
Już nie wiem, co poza mną było —
czy żyłem kiedy?... czy kochałem?...
Zda mi się, stoję za mogiłą —
cóż w tej mogile pochowałem?
Czy pochowałem jakie kwiaty?
Czy pochowałem złote rzeczy?
Nie wiem — to jakieś dawne światy,
stracone z mego serca pieczy1.
Snadź nic nie było żalu warte,
skoro nie został żal po niczem2 — —
napisy trumien są zatarte,
blask lamp grobowych nie był Zniczem.
Jak obcy po przeszłości chodzę,
w tę i w tę stronę zwracam głowę,
a to są przecie3 tu, przy nodze,
krwi mojej rzeki koralowe.
Wstrzymam się, idę i znów stanę,
jakbym nie wiedział, gdziem wniósł głowę —
a to są przecie w bród rozlane
krwi mojej rzeki purpurowe...
Przypisy:
1. piecza — opieka. [przypis edytorski]
2. niczem — dziś popr.: niczym. [przypis edytorski]
3. przecie — dziś popr.: przecież. [przypis edytorski]