Symbol1

Noc na wód cichym, bezbrzeżnym pustkowiu.

Przez nieruchome ciemnych chmur tumany2,

Na fale księżyc prześwieca miedziany

Wśród gwiazd, o blasku przygasłym ołowiu.

Wiatr, świszcząc głucho, jak w gęstym sitowiu,

Pełza po wody powierzchni rozchwianej

I, zda się, wlecze senne oceany

Ku nagich, skalnych wybrzeży wezgłowiu3.

Na głębi głuchej, ciemnej i bezkresnej,

W mglistym księżyca blasku się kołysze

Krzyż — na nim Chrystus rozpięty bolesny.

Gdzieś w nieskończoność, w nieprzebraną ciszę,

W niezmierną pustkę płynie przez odmęty

Krzyż — na nim Chrystus bolesny rozpięty.

Przypisy:

1. symbol — w poetyce okresu Młodej Polski za symbol uważano obraz wyrażający trudne do jednoznacznego sprecyzowania znaczenia, intensywnie za to oddziałujący na nastrój. [przypis edytorski]

2. tuman — tu: kłąb. [przypis edytorski]

3. wezgłowie — część legowiska, gdzie się kładzie głowę. [przypis edytorski]