Wędrowcy

Przez ogród idą pełen cudnych kwiatów,

Na piersi twarze zadumane kłonią1,

Nie upajają się czarowną wonią,

Ani wieńcami stroją się szkarłatów2.

Pojmują rozkosz barw i aromatów,

Nęci ich ona, lecz nie sięgną po nią;

Chwytają ciernie pokrwawioną dłonią

I liczą ślady bolesnych stygmatów3.

Aż przed bramami stanąwszy ogrodu,

Rzekną: «Otośmy, zaufani w słowie,

Drogę żywota przecierpieli całą,

Wściekłego naszych żądz nie sycąc głodu —

Otocz nas nagród obiecanych chwałą

Panie!...» Lecz jeśli nikt im nie odpowie?...

Przypisy:

1. kłonić — chylić. [przypis edytorski]

2. szkarłat — kolor ciemnoczerwony. [przypis edytorski]

3. stygmat — rana bądź znamię, pojawiające się u osoby rozpamiętującej mękę Chrystusa. [przypis edytorski]