Dzień sądu

Każdy dzien jest dniem sądu bez kary

jak w niepamięć idące pożary

niewidzialny — na ziemi — nisko,

niechwytany przepala wszystko.

Chociaż dzwonią owoce w uśmiechach

i świątynie wzrastają na grzechach,

chociaż młodość wytryska i starość

każdy dzień jest dniem sądu bez kary.

A kto nagle na mchach zobaczy

jakieś tropy jak łuny rozpaczy

i w marmurze, czy ptaku rozpozna,

że stanęła ziemia nieostrożna

zadrży prochem, zadymi pożarem

w nim zobaczy dzień sądu bez kary.

grudzień 41 r.