Psalm 4

Boże mój. Ja przed Tobą

ołtarz ciała rozdarty.

Ja — jednym sumieniem rodzony,

dymię tysiącem martwych.

Nie tłomacz1 mi ptaków i roślin,

ja z nich poczęty — rozumiem,

tylko się krzywdy nauczyć

i ludzi się uczyć nie umiem.

Ja już spokojny. Ześlij

ulewy głów obciętych,

strąć nieba płaską dłoń,

Ty ze wszystkiego — święty.

Ale mi czyny wytłomacz,

ziemi ziejący orkan,

bo nic, że po klęsce jej depczę

jak po krzemiennych toporkach

ludzi, co nigdy nie rosnąc,

o ściany jaskiń miecz ostrzą.

Ale wytłomacz mi tych,

co niewiedzący — u ciemnych wód

są spopielałe krzyżyki czarne

nie odegranych nigdy nut.

31 XII 1941 – 1 I 1942

Przypisy:

1. tłomaczyć — dziś: tłumaczyć. [przypis edytorski]