Wieczorny pacierz

Zaszło już słonko

Wśród złotych zórz,

Klęknij, dziecinko,

I rączki złóż.

I pod blaskami

Tych jasnych gwiazd

Módl się o spokój

Dla naszych gniazd.

Módl się za kwiaty

Rodzinnych pól,

Za tych, co płaczą

I cierpią ból...

Módl się, byś urósł

I nabrał sił

I braciom-ludziom

Byś miły był!

Módl się, by dom ten

Wziął Bóg pod straż

I za mateńką

Mów: «Ojcze nasz...»