[Więcej, niźli jeż biały...]
Więcej, niźli jeż biały, skryty przez iglice,
Miała ostrzy forteca z perłowej macicy.
Baszta zamku, którego szpic ostrzyło słońce,
A nie skropiły nigdy deszcze łagodzące,
W piwnicy lali kule czerwoni żołnierze
I tłoczyli szrapnele na spichlerzy wieże.
Potem w palbie1 ćwiczyli się i w jękach długich.
Z niebios żółtych, ze stopni schodzili cherubi2.
Skryjcie to w piersi jemu, co w perłach jest biegły!
To wszystko brednia, którą fantazja wylęgła,
By smutek mój powiedzieć i wielkie boleści,
Wywołane przez serca twarde i bez cześci3,
I przez tak wiele pokus, tyle nieprawości...
Przypisy:
1. palba (daw.) — strzelanie. [przypis edytorski]
2. cherub — cherubin; anioł z jednego z wyższych chórów niebiańskich. [przypis edytorski]
3. cześci — dziś popr.: czci. [przypis edytorski]