Ziemia zroszona

W zielonkawych mgłach jutrzenki

Ach! wszystko, co się skrywa, co się skrywa z udręki

I ze szczęścia. W nocnej mgle

Nie omdlał różany krzew,

A już pies nudzi się i ziewa.

Tyle jest ptaków, ile listków w kniei.

Kiedy rozmyślam o poezji nocą,

Nie mogę, nie mogę usnąć.

Jutrzni1 roso,

Niechaj się słowa moje nie rozproszą.

— Odnajdziesz je na ulicy,

Idąc, by ujrzeć przyjaciół:

Między wielkim niebem zasmuconym, a wszystkim, co powszednie i święte,

W westchnieniu ziemi zwilżonej cud będzie poczęty.

Przypisy:

1. jutrznia — tu: jutrzenka, świt. [przypis edytorski]