Nad Morskiem Okiem1

Do Tadeusza Estreichera23

Nad Morskim Okiem! — jakże ci zazdroszczę,

że tam stoicie w zimnie, ostrym wichrze,

w powietrzu świeżych barw — gdy ja tu poszczę,

patrząc na kurhan4 w sinej mgle — za szybą.

I dnie przechodzą ciche — coraz cichsze,

chyba, że myśl jak wichr5, przeleci nad sadybą6,

napełni pokój szum — i naraz zgłuchnie —

a potem cisza znów — i pióro skrzypi,

(gdyż niepoprawnie gęsim piszę piórem),

papier zaczernia się — rękopis puchnie...

Ty masz tam jasność Zórz! i skały murem!

Tu ledwo chmurki przemkną ubożuchnie

ponad bielański las ku Bronowicom7...

Ty masz tam przestwór Słońc — i wiew ku licom

i patrzysz, jak tam śnieg się wgryza sznurem

w szczeliny, wręby skał w głazów ogromie.

— Ja tu nad moim schylony stolikiem,

ja mam tu także słońca promień w domie

na stół rzucony na sukno czerwone,

i błękit ciemny ten nad tym promykiem,

namalowany (metr cztery korony8)...

A ty masz prawdziwy nad głową rzucony.

Patrz się! — nie będziesz widział tego potem!

Patrz się! — opowiesz mi to — za powrotem...

Dnia 24. grudnia 1904.

Przypisy:

1. Morskiem Okiem — dziś popr.: Morskim Okiem. Zachowano pisownię tytułu z oryginalnego wydania. [przypis edytorski]

2. Tadeusz Estreicher (1871–1952) — profesor chemii, zajmował się badaniami w dziedzinie niskich temperatur, skonstruował urządzenie do skraplania wodoru. [przypis edytorski]

3. Do Tadeusza Estreichera — Tadeusz Estreicher otrzymał ten wiersz od Wyspiańskiego listownie i opublikował go w dzienniku „Czas” nr 296 z 24 grudnia 1907 r. wraz z następującym objaśnieniem: „Na kilka dni przed Bożym Narodzeniem r. 1904 byłem w Zakopanem wraz z prof. Wyczółkowskim, i dn. 21 grudnia wysłaliśmy do Wyspiańskiego ze schroniska Burego nad Morskim Okiem kartkę widokową z życzeniami Wesołych Świąt. W dwa dni wróciłem do Krakowa, a w dzień Bożego Narodzenia otrzymałem, jako odpowiedź, wiersz, który przesyłam. Dla objaśnienia niektórych aluzji dodam, że z pracowni Wyspiańskiego przy ulicy Krowoderskiej nr. 157 rozciągał się widok w kierunku kopca Kościuszki i Bielan, widok, znany z szeregu jego krajobrazów pastelowych. Wyspiański pisywał stale piórem gęsim, nie zrażając się jego skrzypieniem, o czym z nim poprzednio rozmawiałem; rękopis „puchnący” w robocie, to studium o Hamlecie i pisany równocześnie Powrót Odyssa, który wedle jego planu miał być drugim dramatem, środkowym, trylogii o Odysseuszu; nie wiem, czy z tej trylogii, której plan mi wówczas opowiadał, pozostało co w spuściźnie rekopiśmiennej. Wreszcie co się tyczy wewnętrznego urządzenia pracowni Wyspiańskiego, to stół, na którym pisał, był przykryty czerwonym suknem, a cały pokój, wraz z sufitem, był pomalowany na jednostajny, ultramarynowy kolor.” [przypis edytorski]

4. kurhan — mogiła w kształcie kopca, góry. [przypis edytorski]

5. wichr (poet.) — wicher, silny wiatr. [przypis edytorski]

6. sadyba — miejsce, w którym się mieszka, siedlisko, siedziba. [przypis edytorski]

7. Bronowice — ulubiona przez malarzy wieś pod Krakowem, gdzie mieszkał stale Włodzimierz Tetmajer — ożeniony z bronowiczanką — i gdzie odbyło się wesele Rydla z siostrą Tetmajerowej. [przypis redakcyjny]

8. korona — jednostka monetarna w Austrii (do 1925 r.), wartości franka szwajcarskiego. [przypis redakcyjny]