Nie mijaj murowanego komina
Jedzie nas trzech z sejmiku imo1 dwór szlachecki;
Sam2 stał na grobli, baba w stawie płócze3 niecki;
Prosi na wstęp. Wstąpimy, bo południe blizko4;
Każe wskok do obiadu zakładać ognisko,
A tym czasem do izby prowadzi nas siedzieć,
Chcąc się czego o przeszłym sejmiku dowiedzieć.
Prawimy, ale się nam na żołądku zwija,
Gdzie nie tylko południe, lecz śródwieczerz mija;
Już byśmy po pieczeni w karczmie przy ogórku
Jechali, nie czekając jego podwieczorku;
Dawno by konie obrok zjadły. Ów się boży5,
Że owsa nie namłócił. Wolałbym najdrożej
Kupić w karczmie, niżeli siedzieć, jak na szydłach,
Dla kapłona tłustego i gęsi w powidłach,
Choć by i kuropatwa i cukrowe wety6.
Jakoż patrząc na obrus i świeże serwety,
Przejźrałby7 się w talerzu, bo dopiero z szkuty8.
Trzy godziny to leży na stole dla buty9,
Wielka aparencyja10 przyszłego obiadu.
Nie byłoby inaczej, pomyślę, do ładu.
Aż też niesie parobek barszcz w kowanym pasie,
Panna petercymentu11 flaszkę. Pojźrym12 na sie.
Żołądków rano wódką zagrzawszy z hanyżem,
Ostrzyliśmy apetyt na kapłona z ryżem.
«Radem13 wam, Bracia, ale jako szkolne pensa
Uczą nas, będzie, prawi, sine arte mensa14.
Blomuz15, potaź i frykacz francuskie to brednie;
Proszę na ten barszcz polski, póki nie ostydnie16».
A w barszczu trzy zapartki17 koło kury suchej.
Znać w niem tydzień kucharka płókała pieluchy.
Kwokę, pomyślę sobie, a z nią wraz i jajca
Niewylęgnione, dla nas kazał warzyć zdrajca.
Potym kaszę jaglaną tenże kuchmistrz niesie,
Tak twardą, że pies skoczy, a nie załomie się.
Toż syra18, bo z kapustą nie każe się kwapić,
Żeby petercymentu było po czym napić19.
Więc nie jadszy, nie piwszy, że już ku wieczoru,
Porwiemy się do karczmy niedaleko dworu,
Napatrzywszy obrusów i Gdańskiej20 się cyny.
Co masz w wozie, kucharzu, daj; miasto21 zwierzyny
Na pieczeni przy kaszej pozbędziem oskomin22!
Niech mija, komu w drogę, murowany komin.
Przypisy:
1. imo — mimo [tj. obok; red. WL]. [przypis redakcyjny]
2. sam — w domyśle: sam gospodarz, właściciel dworu. [przypis edytorski]
3. płókać (daw.) — dziś popr.: płukać. [przypis edytorski]
4. blizko (daw.) — dziś popr.: blisko. [przypis edytorski]
5. bożyć się — przysięgać. [przypis redakcyjny]
6. cukrowe wety (starop.) — słodki deser. [przypis edytorski]
7. przejźrałby się (daw. reg.) — przejrzałby się; Przejźrałby się w talerzu, bo dopiero z szkuty — talerz (srebrny lub cynowy) tak nowy, że aż błyszczy, można się w nim przejrzeć; dopiero co przywieziony na szkucie z Gdańska. [przypis edytorski]
8. dopiero z szkuty — szkutą (łodzią) z Gdańska przywieziony. [przypis redakcyjny]
9. dla buty — z próżności, dla prestiżu. [przypis edytorski]
10. aparencja (z łac.) — okazałość. [przypis redakcyjny]
11. petercyment — wino hiszpańskie. [przypis redakcyjny]
12. pojźrym na sie (daw. reg.) — spojrzymy na siebie (nawzajem). [przypis edytorski]
13. radem wam (daw.) — rad wam jestem, cieszę się z waszej wizyty. [przypis edytorski]
14. sine arte mensa (łac.) — stół (obiad) bez kunsztu, prosty. [przypis redakcyjny]
15. Blomuz, potaź i frykacz (fr. blanc-manger, potage, fricassê) — francuskie potrawy. [przypis redakcyjny]
16. ostydnąć — dziś popr.: ostygnąć. [przypis edytorski]
17. zapartek — zepsute jajko; jajko z martwym kurczakiem w środku. [przypis edytorski]
18. syr (daw. reg.) — ser. [przypis edytorski]
19. napić — dziś popr.: napić się. [przypis edytorski]
20. Gdański — dziś popr. pisownia małą literą: gdański. [przypis edytorski]
21. miasto — tu: zamiast; miasto zwierzyny na pieczeni przy kaszej pozbędziem oskomin — zaspokoimy apetyt prostą pieczenią z kaszą (w karczmie) zamiast wyszukaną zwierzyną (w gościnie u szlachcica). [przypis edytorski]
22. oskominy a. oskoma (daw.) — apetyt. [przypis edytorski]