Ja jestem satyr
Ja jestem satyr1, który łacińskiemi2
Drogi wędrując wrócił do Grecyi3,
Bez postumentu siadł na leśnej ziemi
W łańcuchu z drobnych serduszek na szyi,
I kiedy cisza napływa na drzewa,
Wśród leśnej woni po sarmacku śpiewa.
Śpiewam, com przeżył był4, co przebolałem,
I co prześniłem z nimfami5 o ciele
Różanym, wieczór, i co naszeptałem
Do uszu nimfom przy miłosnym dziele,
I o tym, czegom im nie dopowiedział
Wówczas, gdym jeszcze wszystkiego nie wiedział.
A gdy koło mnie leśnymi drogami
Idą powoli z szarymi dzbankami
Smętne niewiasty i trzpiotne dziewczyny
Nad źródła, kędy srebrna woda płacze —
Krew moja kurzy się, jako kominy,
Gdy z pól wieczorni ściągają oracze.
Przypisy:
1. Satyr (mit. gr.) — bożek leśny wyobrażany z koźlimi nogami. [przypis redakcyjny]
2. łacińskiemi — dziś popr. łacińskimi. [przypis edytorski]
3. Grecyi — dziś popr. Grecji. [przypis edytorski]
4. przeżył był — daw. forma czasu zaprzeszłego; dziś: przeżyłem (wcześniej, dawniej). [przypis edytorski]
5. nimfy (mit. gr.) — bóstwa leśne i wodne. [przypis edytorski]