SCENA IV

Kuno, Konrad, Halban, Kiejstut.

KUNO

do Kiejstuta

Książę, jesteśmy boleścią przejęci,

Widząc cię w takim stanie. Straszną zbrodnię

Na tobie zdradny popełnił synowiec.

Możemy teraz pomówić swobodnie:

Bilgen już odszedł.

HALBAN

Poznałeś nas? powiedz.

Kiejstut pozostaje w jednakowej nieruchomości.

KUNO

Jesteśmy sami przyjaciele twoi,

Chcemy ci pomóc w nieszczęściu...

widząc, że Kiejstut żadnego wzruszenia nawet na twarzy nie zdradza, do Halbana

Ten człowiek

Bez ruchu, głosu, odrętwiały stoi,

I nawet żadnym poruszeniem powiek

Uczuć nie zdradzi.

HALBAN

do Kunona

Może nie rozumie.

KUNO

Prędzej się zaciął w uporze i dumie.

HALBAN

Trzeba wyraźniej powiedzieć, co chcemy.

KUNO

do Kiejstuta

Książę, ty nie myśl, że wszystko stracone,

I tak przed nami nie stój martwy, niemy;

My ci powrócim wolność i koronę,

Wyrwiem cię z grobu, w którym nie oglądasz

Jasności słońca: damy oręż w ręce

I damy zemstę, jakiej tylko żądasz.

po chwili daremnego oczekiwania na odpowiedź lub ruch Kiejstuta

Milczysz? czy myślisz, że cię próżno nęcę?

Patrz, drzwi otwarte, gdy cię pod swą tarczę

Weźmiemy, wyjdziesz z tych lochów bezkarnie;

Wolność cię czeka. Cóż ty na to, starcze?

Czy chcesz koniecznie zginąć tutaj marnie?

Nie chcesz krzywd pomścić, zatrzeć pamięć klęski

I jak bohater stanąć znów zwycięski?

po chwili z niecierpliwością

No, odpowiadaj; bo cię pozostawię

Twemu losowi, gdy stracę cierpliwość!

Milczysz? Więc wolisz kończyć dni w niesławie?

KONRAD

występując spoza Kunona i Halbana i zbliżając się do Kiejstuta

O, nie odpychaj tych, których życzliwość

Tutaj zawiodła. Zawierz im, Kiejstucie!

Kiejstut podnosi głowę, mierząc oczami Konrada, jakby chciał coś przemówić, ale powraca do dawnego odrętwienia.

KUNO

do Halbana

Posąg nareszcie przemówił oczami

I jakieś ludzkie błysło w nich uczucie

Na chwilę.

HALBAN

do Kunona

Chodźmy! niech zostaną sami,

Bo Konrad nad nim dziwną moc posiada.

KUNO

Niech i tak będzie: zostawmy Konrada.

Kuno odchodzi wraz z Halbanem przez bramę kratową, a potem przez krużganek na prawo.