Sonet XX. Pożegnanie (Do D. D.)

Do D. D.

Odpychasz mię? — czym twoje serce już postradał?

Lecz jam go nigdy nie miał; — czyli broni cnota?

Lecz ty pieścisz innego; — czy że nie dam złota?

Lecz jam go wprzódy26 nie dał, a ciebie posiadał.

I nie darmo; choć skarbów przed tobąm nie składał27,

Ale mi drogo każda kupiona pieszczota,

Na wagę duszy mojej, pokojem żywota;

Dlaczegoż mię odpychasz? nadaremniem badał.

Dziś odkrywam łakomstwo nowe w sercu twojem:

Pochwalnych wierszy chciałaś — marny pochwał dymie!

Dla nich więc igrasz z bliźnich szczęściem i pokojem?

Nie kupić Muzy28! W każdym ślizgałem się rymie,

Gdym szedł na Parnas29 z lauru wieńczyć cię zawojem,

I ten wiersz wraz mi stwardniał, żem wspomniał twe imię.