56. Potomkowie Tantala

Słyszeliście już o królu Tantalu, który okazał się tak niewdzięczny i zuchwały wobec bogów i za to musiał w Tartarze cierpieć męki wiecznego głodu i pragnienia.

Wspomnieliśmy już o synu tegoż Tantala, Pelopsie, któremu bogowie w cudowny sposób przywrócili życie. Jego żywot nie był wolny od zbrodni.

W Elidzie panował król, który przodował w wyścigach końskich. Miał córkę, o której rękę starali się liczni książęta. Otóż król Elidy oświadczył, że odda rękę swej jedynaczki tylko temu z zalotników, który pokona go w wyścigach; jeśli zaś starający się zostanie pokonany, przypłaci to głową. Pelops poprosił o rękę królewny i stanął do walki. Był pewny zwycięstwa, bo przekupił królewskiego woźnicę, który z kół wozu powyjmował żelazne gwoździe i zastąpił je woskowymi. Ledwie też król rozpoczął jazdę, koła się rozleciały, wóz się wywrócił, a król spadł na ziemię i zabił się. Tak zyskał Pelops rękę królewny i godność królewską. Z biegiem czasu stał się panem niemal całej tej części Grecji, którą od niego też nazwano Peloponezem, tj. wyspą, a raczej półwyspem Pelopsa. Mimo takiego powodzenia klątwa bogów ciążyła na jego rodzie.

Pelops miał trzech synów. Dwaj najstarsi zabili wspólnie najmłodszego, którego ojciec najbardziej kochał. Ale i pomiędzy nimi — jeden nazywał się Atreus, drugi Tyestes — nie było zgody. Obaj dopuścili się ohydnych zbrodni, krzywdząc się nawzajem. Tyestes pierwszy obraził najdotkliwiej brata, w którego domu wtedy przebywał. Atreus wskutek tego wygnał go od swego ogniska. Tyestes, rozpalony zemstą, porwał małego synka Atreusa i wychował go u siebie, wpajając w niego srogą nienawiść do ojca, zataiwszy przed chłopakiem, że to jego własny ojciec. Wreszcie, gdy wyrósł na młodzieńca, Tyestes wysłał go do Myken, gdzie Atreus panował. Ożenił się bowiem z córką owego Eurysteusza, którego rozkazów Herakles musiał słuchać, i objął po nim panowanie w Mykenach. Otóż teraz własny syn Atreusa, namówiony przez stryja, nieznany ojcu i nieznający jego, podjął się zamachu na jego życie. Zamach się nie udał i dopiero gdy mordercę w okrutnych męczarniach stracono, Atreus dowiedział się, że zamęczył na śmierć własnego syna.

Teraz Atreus ze swej strony gotował się do niesłychanej zemsty. Pojednał się na pozór z bratem i zaprosił go do siebie z całą rodziną. Pewnego dnia po obiedzie, kiedy brat był w najlepszym w świecie usposobieniu, Atreus oświadczył mu, że pieczeń, która mu dopiero co smakowała, to ciała jego własnych dzieci! Atreus kazał je zabić i przyrządzić jako potrawę. Wtedy bóg słońca odwrócił od ziemi swoje oblicze na widok niebywałej zbrodni.

Synami Atreusa byli Agamemnon, który po ojcu objął rządy w Mykenach, i Menelaos. Ich dzieje wiążą się jak najściślej z największą i najsławniejszą ze wszystkich wypraw, jakie wyobraźnia Greków przeniosła w czasy mityczne, z wojną trojańską.