SCENA VIII
ALFRED
ciska listy o ziemię
Niech cię!... Wierz tu kobietom, bądź szczery, bądź stały,
W pole cię wyprowadzi lada nosek mały.
chodzi dużym krokiem
Dziecko... niewinność... słóweczka pieszczone...
No proszę, prócz niej — każdy był zwiedziony;
Żona od męża, mąż znowu od żony,
Ja zaś zwodziłem i męża, i żonę,
A ta najlepiej, duszyczka kochana,
Bo zwiodła i mnie, i panią, i pana.