II

Zima!... Włościanin, tryumfując,

Saniami pierwszy znaczy ślad;

Kobyłka, śnieg pod stopą czując,

Kłusem przebiega mimo chat;

Pryskając wokół śnieżnym puchem,

Kibitka228 śmiga żwawym ruchem;

Stangret na kozioł żywo wlazł,

Lśni na kożuchu kraśny229 pas...

Patrz, na folwarku biega malec,

W saneczki z drzewa wsadził psa,

Sam przy nich konia dzielnie gra;

Swawolnik już odmroził palec.

Choć ból doskwiera, mknie co tchu,

A matka z okna grozi mu...