V

Tak, bo rym się bez trudu w poezję ularwi21:

Poezja dziś z swych wyżyn zeszła w nędzę dolin,

A każda ciemna fala uda falę Narwi,

I dzisiaj sztuka rymów, to nuta mandolin.

Jest tralala na wszystko — formuły, algebra —

W legiony dziś się rozrósł wierszopisów szereg,

I rymy leją gładko, niby wodę z cebra,

A łatwo tak, jakby to był walc lub oberek.

Są i dziś, którzy pieśni podniósłszy chorągiew,

Niepamiętni światowych złoceń i uszerścień22,

W leśnej głuszy słuchają śpiewu makolągiew,

Szukając, gdzie natchnienia czarodziejski pierścień.

Chwała wam, o pieśniarze, bólu wychowańce,

Co bój toczycie z tłumem ciemnoty dziwożon

I znajdujecie w liliach jad, i krew w sielance;

Przed wami czcią przepełnion stoję i ukorzon.

Ale więcej jest takich, co jakoby chrząszcze

Brzęczą — rymy odwieczne przebrzmiałych kantylen,

Bo im już przerąbano od dawna te gąszcze,

Gdzie nad majakiem pieśni dzisiaj płacze Sylen23.