SCENA ÓSMA

Ciż sami i Gromiwoja z orszakiem.

GROMIWOJA

Nie trzeba wyważać:

Same wychodzim! Po cóż wyważanie?

Nie drąg tu płuży131, lecz rozum, mój panie!

SENATOR

Tuś prawdę rzekła, szelmo! A gdzie łucznik?!

Bierz ją, wykręcaj ręce w tył i w pęta!

GROMIWOJA

Jeśli mnie palcem dotknie, na Artemis,

Ten twój urzędnik132, wnet się zapamięta!

Łucznik, jak przyskoczył nagle, tak odskoczył przed groźną postawą Gromiwoi.

SENATOR

Boisz się, chłopie? Zaraz ją wpół chwytaj!

do drugiego Scyty

Wy obaj! Słuszaj! Wiązać, brać ją w troki!

STRATYLLIDA

wyskakując przed Gromiwoję

O na Pandrosę133! Jeśli rękę ściągniesz,

Tak cię pokopię, że tu puścisz soki!

Obaj łucznicy uciekli.

SENATOR

Sama popuścisz! Gdzie jest łucznik trzeci?

Tę paplę wiązać, pierwszą z tej hałastry!

Łucznik rzuca się na Stratyllidę.

KRYTYLLA

wyskakuje przed Stratyllidę

Spróbuj ją ruszyć, a — przez Bóstwo Zorzy134,

Będziesz przykładał wnet bańki i plastry!

Łucznik trzeci ucieka.

SENATOR

A tam ki kaduk? Gdzie łucznik? Tę wiązać!

...Już ja tu ździerżę to babskie powstanie!

Łucznik czwarty rzuca się na Krytyllę.

RODIPPE

zasłaniając Krytyllę

Zbliż się tu do niej! Klnę się Tauru Panią135,

Tak wydrę włosy, że nic nie zostanie!

Ostatni łucznik ucieka.

SENATOR

rozgląda się za łucznikami

A, do pioruna! To już po łucznikach?

Łucznicy wyłażą spoza kulis i stają przy Senatorze

Ależ przenigdy nie damy się babom!

ustawia Scytów do boju dwójkami

Dalej, w ordynku, jak do boju, w szykach

Na owe baby!

Scytowie, popychani przez Senatora, posuwają się ku kobietom, z oszczepami w ręku.

GROMIWOJA

Na wszystkie dajmony

Klnę się, ujrzycie wnet cztery szwadrony

Bojowych kobiet, zbrojnych w miecze, piki!

SENATOR

Dalej, Scytowie, wiązać te podwiki!

GROMIWOJA

odwracając się ku Przedsieniom

Hej, sojusznice, hej wierna drużyno,

Wy, co kupczycie mąką, lnem, jarzyną,

Przekupki czosnku, ryb, chleba, szynkarki,

Hejże bić, szarpać, rozbić, wsiąść na karki,

Pędzić klątwami, szydem136 poniewierać!

Wypada z głębi oddział kobiecej bojówki, rozbija Scytów w krótkiej utarczce i bierze w niewolę. Jedna ze sojusznic obdziera Scytę do naga. Gromiwoja powstrzymuje te wybryki zwyciężycielek.

Stać! Do szeregów! Nie lza137 ich obdzierać!

Bojówka usuwa się.