SCENA SIEDEMNASTA
Chór Starców. Chór Białogłów.
STRYMODOROS
Strofa (Śpiew)
Bajkę opowiem ci jednę, a bajkę tę ongi słyszałem,
Gdym pacholęciem był małem:
Był raz jeden junosza198,
Co zwał się Melanio199,
A za nic na świecie
Do ślubu iść nie chciał: więc uciekł na puszcze szumiące
I zaszył się w bór:
I mieszkał wśród gór,
I splatał tam siecie,
I łowił zające.
I tylko miał wyżła wiernego u nogi,
A nigdy nie wracał w rodzicieli progi:
Tak sobie obrzydził kobiety,
Mędrzec Melanio!
My zaś nie gorsi od tego Melania.
robi dyg i przysuwa się zalotnie
Strymodoros ci się kłania,
Całusa chce od babuli!
STRATYLLIDA
grozi
Ej, zapłaczesz bez cebuli!
STRYMODOROS
odskoczył zły i podniósł nogę za wysoko
Tak? To cię tu nogą kopnę!
STRATYLLIDA
Ej, bo po tych kudłach kropnę!
STRYMODOROS
Myronides200 był też kudłacz,
Czarnotyłec, strach na wrogi201,
Tudzież Formion202; tak, przebogi!
STRATYLLIDA
Antystrofa (Odśpiew)
Chciałabym także ci bajkę powiedzieć zupełnie na odwrót
Do tego twojego Melania.
Żył raz jeden odludek,
Tymonem203 go zwano.
Ciernistą on ścianą
Dokoła się zamknął i cały kolcami najeżył:
Eryni204 to siew.
Prawdziwa jej krew!
Nie ufał, nie wierzył
Wśród mężczyzn nikomu!
Przed waszym łotrostwem uciekł w puszczę z domu,
Klął i bił was, draby, i zadawał klęski,
Tymon, wróg męski:
Lecz kochał kobiety niezmiernie
I wiernie!
RODIPPE
A chcesz, to ci kurtę skroję!
STRYMODOROS
ironicznie
Daruj, nie bij, serce moje!
RODIPPE
Drwisz, ja ci tu wnet pokażę!
STRYMODOROS
Ano, pokaż tę gęstwinkę!
RODIPPE
Nie ujrzysz nic, jak łysinkę,
Bo choć młódką się nie czuję —
Jestci, komu las karczuję!