Gniew Boga

U pewnego poganina pracowała jako niewolnica młoda Żydówka. Pilnie i bez szemrania wykonywała wszystkie prace domowe. Z jej twarzy nie schodził wyraz smutku. Na widok zasmuconej niewolnicy serce poganina wzruszyło się.

I oto pewnej nocy miał sen. Usłyszał głos wzywający go do uwolnienia dziewczyny. Nad ranem, po przebudzeniu, opowiedział o tym swojej żonie. Ta nie miała najmniejszej chęci pozbycia się darmowej siły roboczej:

— Nie przejmuj się — oświadczyła mężowi. — To przecież tylko sen.

Następnej nocy sen się powtórzył. Znowu usłyszał głos wzywający go do uwolnienia dziewczyny. Tym razem w głosie zabrzmiała nuta groźby:

— Umrzesz, jeśli jej nie zwolnisz!

I chociaż żona nadal nie chciała słyszeć o zwolnieniu dziewczyny, poganin spełnił nakaz usłyszany we śnie.

Uwolniwszy dziewczynę, postanowił zobaczyć, co dalej z nią będzie. Kiedy dziewczyna opuściła dom, poganin ukradkiem podążył za nią.

I oto widzi, jak dziewczyna zbacza z drogi i wkracza na pole, gdzie znajduje się studnia. Podchodzi do studni, żeby napić się wody. W tej samej chwili, kiedy nachyliła się nad studnią, wyskoczył jadowity wąż i śmiertelnie ją ugryzł. Martwe ciało dziewczyny wpadło do studni.

Poganin wyciągnął dziewczynę ze studni, wykopał w polu grób i pochował ją.

Wróciwszy do domu, powiedział do żony:

— Żydzi to naród, na który ich własny Bóg wylewa swój gniew.