I
Cesarz rzymski, który zwykł umilać sobie życie dyskusjami na temat Boga, zapytał kiedyś rabana Gamliela:
— Chwalicie swego Boga za to, że zna wszystkie gwiazdy, że je wszystkie policzył. Wielka mi rzecz! Ja też potrafię policzyć gwiazdy.
Wziął wtedy raban Gamliel sporą ilość czereśni i wrzuciwszy je do sita, zaczął nim szybko obracać.
— A teraz — zwrócił się do cesarza — policz je.
— Przestań obracać sito. Zbyt szybko się kręci.
— Ciała niebieskie kręcą się jeszcze szybciej — odpowiedział raban Gamliel.
Według innej wersji raban Gamliel miał tak odpowiedzieć cesarzowi:
— Powiedz mi, cesarzu, ile masz zębów?
Cesarz włożył palec w usta i zaczął liczyć zęby. Ponieważ trwało to długo, raban Gamliel rzekł do niego:
— Zębów w ustach nie możesz policzyć, to jak chcesz policzyć gwiazdy? Ich palcem nie dosięgniesz.