II

Pewien Żyd stanął przed pulpitem do modlitwy w obecności rabiego Chaniny. Modlitwę zaczął słowami: „Bóg wielki, straszny, potężny, rzeczywisty i czczony”... Rabi Chanina czekał, aż skończy, po czym powiedział do niego:

— Widocznie skończyły ci się wszystkie pochwały Boga. Ale dlaczego nazbierałeś ich aż tyle? Jeśli chodzi o pierwsze trzy pochwały, które wypowiadamy w naszej codziennej modlitwie, to gdyby ich nie użył w Torze Mojżesz, a członkowie Wielkiego Zgromadzenia nie wprowadzili do modlitwy, moglibyśmy bez nich się obejść. Ty zaś rozmnożyłeś je.

Jak myślisz? Czy król, który posiada miliardy złotych monet, nie uzna za despekt, jeśli go obdarzają srebrnikami?