III

„Boże nie ukarz w gniewie”, modli się Żyd do Boga, oby był błogosławiony, słowami poety z Psalmów.

„Jeśli masz mnie ukarać za grzechy, niechaj karze nie towarzyszy wielki gniew. Inaczej zabraknie mi sił do zniesienia jej”.

Rabi w związku z tym wersetem powiada:

— Pewien król pogniewał się na syna. W porywie złości przysiągł, że uderzy go w głowę dużym kamieniem, który leżał w jego stóp.

Kiedy ochłonął z gniewu, przyszła kolej na zastanowienie się.

— Jeśli — pomyślał — dotrzymam wierności przysiędze, syn zginie. Nie dotrzymać zaś przysięgi nie mogę. Co więc w tej sytuacji zrobić? Wpadł król na pomysł, żeby kamień rozbić na małe, malusieńkie kamyczki i każdym kamyczkiem rzucać w głowę syna. W ten sposób dotrzymując przysięgi, uratował syna od śmierci.