Krzesło rabiego Chiji

Opowiada rabi Chawiwa:

— Znałem pewnego mędrca, do którego często przychodził prorok Eliasz. Przyglądając mu się z bliska, zauważyłem, że w zależności od pory dnia wygląd oczu mu się zmienia. Rano są piękne, natomiast wieczorem są jakby spalone. Jakby dotknął je ogień. Zapytałem go, dlaczego tak się dzieje. Odpowiedział mi, że pewnego dnia poprosił proroka Eliasza, żeby mu pokazał mędrców zasiadających w niebiańskiej jesziwie. Chciałem zobaczyć, jak po nauce wstają ze swoich miejsc. Na moją prośbę Eliasz odpowiedział:

— Zgoda. Umożliwię ci przyjrzenie się mędrcom na tamtym świecie. Możesz sobie ich obejrzeć, ale pod jednym warunkiem. Na krzesło rabiego Chiji nie wolno ci popatrzeć.

Zapytałem go, w jaki sposób poznam, że to krzesło należy do rabiego Chiji. Niech — powiedziałem mu — da mi jakiś znak.

— Dobrze — odrzekł — dam ci taki znak. Otóż wszystkim mędrcom, kiedy unoszą się w górę albo opuszczają w dół, towarzyszą aniołowie. Tylko rabi Chija i jego krzesło wznosi się i opuszcza bez pomocy aniołów.

Nie mogłem się powstrzymać i popatrzyłem na krzesło rabiego Chiji. W tej samej chwili uderzyły mnie w twarz dwie jakby wystrzelone iskry, od których oślepłem. Na drugi dzień poszedłem do rabiego Chiji i powiedziałem mu:

— Rabi Chijo, ja wykładam swoim uczniom twoją Misznę116.

I w jednej chwili odzyskałem wzrok.

Rabi Jochanan i rabi Szymon ben Lakisz