Sławni prozelici
Wiele wybitnych osobistości i wielu uczonych greckich miało podczas istnienia Drugiej Świątyni okazję zapoznać się z Torą w jej przekładzie na język grecki. To poznanie Tory wpłynęło na nich tak, że przeszli na judaizm. O niektórych takich osobistościach zachowały się relacje pisemne:
Dwaj synowie króla Ptolemeusza, Munabez oraz Izotes, czytali kiedyś razem tekst pierwszej księgi Biblii, Genezis. A kiedy doszli do wersetu: „Obrzeżcie ciało napletka waszego”, każdy z nich odwrócił się twarzą do ściany i po cichu zapłakał. I zaraz potem, nie informując się wzajemnie, dokonali na sobie obrzezania.
Po jakimś czasie obaj bracia znowu zasiedli razem do czytania Tory. Doszedłszy do tego samego wersetu z księgi Genzeis, spojrzeli na siebie wzajem i jeden z nich zawołał:
— Lituję się nad tobą! Żal mi ciebie!
Drugi na to odparł:
— To ja się lituję nad tobą! To mnie ciebie żal!
Wtedy obaj się sobie zwierzyli z dokonanego obrzezania.
Matka chłopców, Helena, dowiedziawszy się o postępku synów, w obawie przed karą, jaka mogła ich spotkać ze strony ojca, powiedziała mężowi, że na ich napletkach wyrósł czyrak i doktor poleca go usunąć metodą obrzezania.
— Niech to szybko zrobią — powiedział król Ptolemeusz.
Achiles, siostrzeniec cesarza Adriana, postanowił przejść na żydowską wiarę, ale obawiał się gniewu wuja. Po dłuższym namyśle poszedł do cesarza i zwierzył mu się, że chce zająć się handlem. Cesarz, usłyszawszy o zamiarze siostrzeńca, powiedział do niego:
— Brakuje ci zapewne pieniędzy. Nie martw się tym. Mój skarbiec jest do twojej dyspozycji. Bierz, ile chcesz.
— Nie o to chodzi, cesarzu. Zanim wyruszę w świat robić interesy, chciałbym się ciebie poradzić.
— Trzymaj się, mój chłopcze, jednej zasady. Jeśli natrafisz na towar, którego cena spadła gwałtownie, kup go, bo wkrótce jego cena pójdzie w górę. Dobrze na tym zarobisz.
Po tej rozmowie Achiles udał się do Erec Izrael i zajął się studiowaniem Tory. Był pilny. Uczył się w dzień i w nocy. Pewnego dnia spotkali go dwaj znani uczeni żydowscy: rabi Eliezer i rabi Jehoszua. Zauważyli, że bardzo źle wygląda. Doszli do wniosku, że zbyt pilnie przykłada się do nauki. Zaczęli z nim rozmawiać na temat Tory. Achiles zarzucił ich mnóstwem pytań. Pytał i pytał, a oni odpowiedzieli mu na wszystkie pytania.
Po pewnym czasie Achiles wrócił do kraju i wstąpił do pałacu cesarza. Adrian zapytał go, dlaczego tak źle wygląda.
— Widocznie interesy ci się nie udały — oświadczył cesarz. — A może ktoś cię obraził lub skrzywdził?
— Nie — odpowiedział Achiles. — Kto by się odważył skrzywdzić siostrzeńca cesarza?
— To dlaczego tak mizernie wyglądasz?
— Studiowałem żydowską Torę i dałem się obrzezać.
— Co ty wygadujesz? Jak śmiałeś to uczynić?
— Ty sam mi to poradziłeś.
— Ja? Co? Kiedy?
— Przypomnij sobie. Kiedy powiedziałem, że mam zamiar udać się w świat w interesach, poradziłeś mi, żebym kupił towar, którego cena spadła, ponieważ wkrótce niechybnie się podniesie. Otóż zwiedziłem wiele krajów i stwierdziłem, że ze wszystkich narodów najniżej są notowani Żydzi, więc idąc za twoją radą, uchwyciłem się ich, wiedząc, ze wkrótce się podniosą. Już dawno tak powiedział prorok Izajasz:
„Tak mówi Pan, Odkupiciel Izraela,
jego święty do tego, który jest
wzgardzony przez ludzi,
którym brzydzi się każdy naród,
do sługi władców:
Gdy królowie to zobaczą, powstaną,
książęta oddadzą pokłon [... ]”.