VII

Sto razy powtórzyć materiał studyjny to nie to samo co sto jeden razy.

Rabi Jehoszua ben Karcha powiada:

— Kto studiuje Torę i nie powtarza po kilka razy tego, co przeczytał, jest jak człowiek, który sieje i nie zbiera.

Rabi Szymon ben Lakisz powiada:

— W jakiejś megile (zwoju) chasydów znaleziono taki zapis: „Jeśli opuścisz mnie (Torę) na jeden dzień, to ja cię opuszczę na dwa dni. Przywodzi to na myśl dwóch ludzi, którzy idąc jedną drogą, w pewnym miejscu postanowili się rozstać. Jeden poszedł w prawo, drugi w lewo. Jeden przeszedł jedną milę i drugi też przeszedł jedną milę. W rezultacie oddalili się od siebie na dwie mile.

Przyswojenie Tory jest tak trudne jak zdobycie złotego naczynia. Torę łatwo stracić, tak łatwo, jak stołową zastawę ze szkła.

Raw Huna powiada:

— Kto ładuje sobie do głowy całe „worki” Tory i nie „przegląda” ich systematycznie po kilka razy, ten wkrótce przekona się, że jego „worki” są puste. Ten zaś, kto systematycznie, powoli i stopniowo, ale za to gruntownie przyswaja sobie Torę, ten będzie ją znał coraz lepiej.

Raw Dimi posługuje się w tej kwestii takim przykładem:

— Jeśli łowca, który złowił wiele ptaków, nie połamał im na czas skrzydeł, wkrótce je wszystkie straci.