Żydzi - naród wieczny
„Jak te cztery wiatry wiejące na wszystkie strony — powiada prorok Zachariasz — Bóg rozwiał Żydów po świecie”. I tak jak świat nie może obejść się bez wiatrów, tak nie może również obejść się bez Żydów. Żydzi wnoszą do świata ruch.
„Nie bój się, sługo mój, Jakubie!” — powiada Bóg do Żydów. Nasz ojciec Jakub podczas ucieczki z domu do obcego kraju miał po drodze sen. Zobaczył w nim aniołów wchodzących po drabinie i po niej schodzących. W ten sposób Bóg pokazał mu niebiańskich władców wszystkich wielkich królestw, które pojawiają się na świecie. Władcy Babilonii, Midii i Grecji pierwsi wznoszą się po drabinie do najwyższej potęgi i potem z niej spadają na sam dół. I więcej już się nie podniosą.
— Widzisz — powiada do niego Bóg — ty również, tak samo jak ci władcy, zajdziesz wysoko.
— Panie świata! — odzywa się z przerażeniem w głosie Jakub — czy ja również potem spadnę w dół i zginę?
— Ty, mój sługo, Jakubie — powiada Bóg — nie masz się czego bać. Wzniesiesz się wysoko i nigdy już nie spadniesz.
— Ja Bóg — powiada w Jego Imieniu prorok Izajasz — nie powtarzam dwa razy tego samego. Od jednego mojego uderzenia ginie cały naród, a więc nie zachodzi potrzeba powtórzenia ciosu. Wy zaś, dzieci Jakuba, nie zginęłyście. Wszystkie moje strzały w was wymierzone wyczerpały się, ale wy ocalejecie i żyć będziecie na wieki. Tak jak człowiek, który wystrzelił wszystkie pociski w potężny pień starego, mocnego dębu. Pociski skończyły się, a dąb jak stał, tak stoi.
„Żydzi podobni są do drogiego szafiru” — powiada prorok Jeremiasz w Trenach. Można położyć szafir na żelaznym klocu i uderzyć weń potężnym młotem. Kloc pęknie i roztrzaska się, młot się połamie, a szafir pozostanie cały.
Żydzi często są porównywani do prochu ziemi. Tak jak proch są rozrzuceni po całym świecie i tak jak proch ziemi są tratowani nogami każdego przechodnia i mimo to zostają przy życiu. Wszystkie narody, które depcą ich i traktują nogami, giną, a Żydzi pozostają.
„Pokolenie odchodzi i pokolenie przychodzi — powiada Salomon w Księdze Kohelet — ale ziemia trwa na wieki”.
Zeszło pokolenie, wzeszło pokolenie. Upadło państwo, powstało państwo. Anulowany został antyżydowski dekret, wydany został antyżydowski dekret. A naród żydowski przeżywa to i trwa jak ziemia. Bóg nie opuścił i nie opuści Żydów. Dotychczas nie zginęli i w przyszłości nie zginą. „Ja, bóg, nie zmieniałem się” i nie zmienię. Wy zaś, dzieci Jakuba, nie zginęłyście i nie zginiecie. Dopóki splecione będziecie z waszym Wiecznym Bogiem, dopóty żyć będziecie.