Życie gorsze od śmierci

Pewien Żyd imieniem Imkantrin napisał do cesarza Hadriana814 list tej treści: — Jeśli nienawidzisz obrzezanych815, to powinieneś także nienawidzić Izraelitów. Jeśli nienawidzisz „strażników soboty”816, to powinieneś również nienawidzić Samarytanów. Tymczasem nienawidzisz tylko Żydów. Niech więc Bóg Żydów rozliczy się z Tobą.

Cesarz polecił, aby autor listu zameldował się u niego w celu odebrania wysokiej nagrody. Żyd przybył do pałacu i stanął przed obliczem cesarza. Ten wydał swoim sługom krótki rozkaz:

— Zetnijcie mu głowę!

A kiedy Żyd nic nie powiedział, cesarz Hadrian zapytał go:

— Jak mogłeś być takim głupcem, żeby przyjść po nagrodę? Przecież rozum dyktował, że spotka cię tylko kara.

— Chciałem — odpowiedział Żyd — uwolnić się od trzech wielkich nieszczęść.

— Co to za nieszczęścia?

— Ciągle chcę jeść i nie mam co. Tak samo moja żona i tak samo moje dzieci.

— Skoro taki ma żywot — powiedział cesarz — to zostawcie go przy życiu. Dla niego życie jest gorsze od śmierci.