Pieśń dwudziesta. Kobiety śpiewają razem

pianissimo possibile et fortissimo possibile 3

Zaśpiewajmy razem pieśń dla włóczykija

najciszej jak potrafimy, najgłośniej jak można

Oznaczenia muzyczne w zapisie nutowym

pochodzą z języka trudnego do translacji

by prawidłowo wykonać utwór, musimy je znać

Nasze gęste słowa turlają się zdziwione ciężarem

od pierwszych brzmień, pierwotnych przedsłówek

Jesteśmy osobliwymi chórzystkami na czele

ubrane w białe kołnierze wszystkowiedzących

ambitne cele, zmęczone powieki przy nocnej lampce

Dotykając abstrakcyjnych pojęć palcami

musisz mieć co najmniej gumowe rękawiczki

Nasze ciała pozostawiałyśmy w kącie przy wieszaku

na niepotrzebne lumpeksowe palta, wywłaszczane

My raczej za życia wbijałyśmy się mocno zębami

w wysokie półki skalne niedostępne dla wielu

za pomocą jakiegoś w miarę ostrego narzędzia

Byłyśmy kiedyś strażą graniczną języka

szerokich kieszeni, w których tak wiele się mieści

ale i wiele gubi się gdzieś na chodniku, w przejściu

powodując nasz szczery płacz, ubolewanie

Ubrane niczym poetki w szarobure mundury

dla doskonałego kamuflażu na co dzień

wychodziłyśmy nocną porą na zwiady w las

osobiście przybliżając się do słupów granicznych

Siadałyśmy wtedy przy nich i paliłyśmy papierosy

Patrzyłyśmy na daleki horyzont, czytałyśmy książki

gotowe do postawienia kroków zagranicznych

Tutaj na plaży obfitość znaczeń nas onieśmiela

z cierpliwością filatelisty zbieramy teraz resztki

zagubionych, płochych, zaprzepaszczonych słów

Leśne tropicielki z błyszczykiem na ustach

dla niepoznaki, że sytuacja była zawsze poważna