Pieśń dwudziesta siódma. Kobieta o miłosiernym spojrzeniu śpiewa

Miłosierne spojrzenie przez okulary dalekowidza

nie ćwiczyłam go przy lustrze codziennie rano

byłam dzięki niemu bardziej ślepa od ociemniałych

Z racji tego kalectwa musiałam walczyć z detalami

z wykonywaniem obowiązków domowych

Miałam dwoje dzieci, które teraz mają problemy

z wyborem zakładu pogrzebowego w mieście

jasne głowy, ciepłe twarze dobrze odżywione

Wychowałam je samotnie, mój mąż mnie pozostawił

w supermarkecie przy produktach mocno przecenionych

i odszedł, nie chciał znać ich pierwotnej, wysokiej ceny

Ten rabat był tylko dla niego, wyprzedaż całkowita ze mnie

Pracowałam na uniwersytetach, piejąc rano niczym kur

ze zmęczoną cerą, lecz z miłosiernym spojrzeniem

Chciałam powiedzieć im o przebaczaniu spokojnym

o zapominaniu, o słodkiej chorobie Alzheimera

Szukałam pojęć w bibliotekach dla ociemniałych

Szukałam, aby każdy mógł się nasycić uspokojeniem

i nie miał tych nieprzyjemnych wzdęć u niemowląt

z powodu nerwowego połykania powietrza i płaczu

Wada wzroku spowodowana łagodnym spojrzeniem

wzbudzała niezadowolenie wielu okulistów z praktyką

Czy ślepa kobieta może być sprawiedliwa?

Czy kobieta gotująca łagodne sosy może być sprawiedliwa?

Czy niechciana może być sprawiedliwa?

Przez przymknięte oczy nie widać bolesnych detali

tych ostrych odpryśnięć z kryształowych wazonów

one były kiedyś honorowymi nagrodami z okazji udziału

w jakiejś letniej wojnie połączonej z koszeniem

bardziej wystających ciał, dłoni i rozumów z tłumu

Te zmiecione resztki pod dywan z zagiętym rogiem

jak w pamiętniczku z twardą oprawą albumową

z dopiskiem na zgiętym rogu ku pamięci i ku przypominaniu

gdzie przeprowadzić tę niechcianą granicę wybaczenia

kredą narysować ją za pomocą drżącej ręki

Ja widzę tylko detale kulące się w miłosierną całość

Choć są rzeczy, które odrzucam od jej obłego kształtu

te drobiazgi bowiem w swej jaskrawości przeczą jej

Miażdżycowe zapomnienie siebie w funkcjach

Wzrok oparł się więc miękko na niedowidzeniu

gdzie wszystko zaczyna być całością, niepomijającą

Delikatne macanie pod spódnicami świata

Uchylając je