Dłoń zanurzasz w śnie...
Dłoń zanurzasz w śnie,
W zagrobowym cieniu.
Nie znajdujesz — mnie,
Wołasz po imieniu!
A ja — leżę tu,
Gdzie ma być nas — dwoje...
Brak mi tylko — tchu,
Oto — ciało moje...
IV
[Mrok na schodach...]
Mrok na schodach. Pustka w domu.
Nie pomoże nikt nikomu.
Ślady twoje śnieg zaprószył,
Żal się w śniegu zawieruszył.
Trzeba teraz w śnieg uwierzyć
I tym śniegiem się ośnieżyć —
I ocienić się tym cieniem,
I pomilczeć tym milczeniem.