XIV

To wszystko!... ptaki często mi śpiewały,

Że już zbudzona i odczarowana

Pomiędzy smoki wychodzi z wieżyce9;

Że lampę trzyma w ręku, a potwory,

Nie mogąc światła znieść, w ziemię się ryją,

Skrzydłami w ciasne łopoczą piwnice

I klną, i gardła rozdzierają... wyją...