Dobrze po
Zacina.
Kobieta w wiatrówce i z psem
mówi — dopiero co włamanie było.
Jednak obcy wydaje się sympatyczny.
Pobrudził się o zardzewiałą kratę.
Wieczór, pękaty kawał kłódki.
Nie bardzo późno, ale dobrze po.
Wilczur obserwuje mokre krzaki.
Dopiero co mieliśmy włamanie.
Poprawia kaptur. Rękę ma
zajętą smyczą. Czy ma
chusteczki? Nie ma chusteczki.
Filk1 forever
Kiedy już wylądujesz, kup śrubę i spójrz,
w którym kierunku nawija się gwint.
Na ogół pierwsi nie podają ręki. Spójrz na gwint.
W końcu zmuszą cię, żebyś z nimi uklęknął.
Nim się przeżegnasz, spójrz na gwint. Ich mezony2,
od ich mezonów, jak wiesz, siwieją ich katedry.
Spójrz na gwint, gdy wsiadasz w samochód, i uważaj,
komendant straży lubi być blisko z burmistrzem.
Spójrz dwa razy na gwint, nim coś napiszesz.
Najlepiej dojdź do wprawy w wodzeniu palcem
po gwincie. Możesz żyć z muzyki albo geometrii,
ale sport im lepiej zostaw. Dotknij gwintu
sięgając po gitarę. Szanuj ludowe gusła,
jak „dystans do siebie” czy „moim własnym zdaniem”,
Niech płyną rzewne dźwięki! Unikaj gazowników!