SCENA DZIESIĄTA

Cyrano, Chrystian, Roksana, Kapucyn, Ragueneau.

KAPUCYN

przyświecając sobie latarnią

Tu, z pewnością... Uf, jakżem się srodze

Zmęczył! Tu... Ma-gda-lena — Robin —

CYRANO

Mój wielebny!

Wszakżeś wyraźnie mówił — Rolin...

KAPUCYN

Niepotrzebny

Zamęt! Mówiłem: Ro-bin. B. I. N. Czy jasno?

ROKSANA

ukazuje się na progu domu. Za nią Ragueneau z wysoko osadzoną latarnią i Chrystian.

Co takiego?...

KAPUCYN

List, pani!

CHRYSTIAN

List?

KAPUCYN

Z pieczęcią własną

Świątobliwego pana! Więc i w jego liście

O święte rzeczy chodzić musi, oczywiście!

ROKSANA

do Chrystiana

To de Guiche pisze...

CHRYSTIAN

On śmie?...

ROKSANA

To po raz ostatni...

zrywając pieczęć

Kocham cię i jeżeli...

czyta przy świetle latarni półgłosem

„Pani. Strzał armatni

Dał znak. Warczą już bębny. Regiment podpina

Pancerze. Ruszy w pochód, nim minie godzina.

Myślę, żem go wyprzedził, a ja w tym momencie,

Nieposłuszny ci, pani, kryję się w konwencie...

Kapucynów i — przyjdę, choćbym miał być skaran...

Wieść ślę naprzód, przez mnicha głupiego jak baran,

Który się na tych rzeczach nie rozumie zgoła...

Nadto mi się uśmiechły twe usta anioła...

Muszę ujrzeć je znowu! Oddal więc każdego

Natrętnika i przyjmij od sługi winnego,

Lecz który przebaczenia czeka...

et caetera313...”

do Kapucyna

Posłuchajże, mój ojcze, co list ten zawiera.

Wszyscy się przybliżają. Roksana czyta głośno

„Mościa panno!

Trza ulec woli kardynała,

Choćby ci się ta twardą i nieznośną zdała.

Spieszę uprzedzić o tym i ta jest przyczyna,

Dla której w piękne ręce ślę przez kapucyna

List ten, wybrawszy perłę całego konwentu.

Mądry jest i dyskretny. On tegoż momentu

Błogosławieństwo...

przewraca kartę

...ślubne udzieli wam w domu,

Gdyż Chrystian ma twym mężem zostać po kryjomu.

Posyłam go, choć znam wstręt, jaki masz do niego.

Więc, zgódź się, mościa panno, z wolą Najwyższego,

I przyjmij, wierne służby, które...

et caetera”.

KAPUCYN

Godny pan! A mówiłem, że list ten zawiera

Rzeczy święte! Wiedziałem i byłem bez trwogi...

ROKSANA

cicho do Chrystiana

No jakże? Umiem czytać listy?

CHRYSTIAN

Hum!

ROKSANA

głośno, z rozpaczą

O srogi

Losie!...

KAPUCYN

kierując światło latarni na Cyrana

To wasza miłość?...

CHRYSTIAN

Nie. Ja.

KAPUCYN

kieruje światło na Chrystiana i widząc jego urodę, mówi tonem wątpliwości

Ależ...

ROKSANA

żywo

Jeszcze

Nieskończone jest owo poselstwo złowieszcze!

odwraca list i czyta

„Postscriptum314: A na konwent chciej dać sto dukatów315”.

KAPUCYN

Godny pan! Ba!... Pan z panów! Z godnych antenatów316!

do Roksany

Zrezygnuj się waćpanna!...

z cicha

Sto dukatów w złocie!...

ROKSANA

głosem męczennicy

Muszę!... A cóż mi czynić niebogiej sierocie!...

Podczas gdy Ragueneau otwiera drzwi domu Kapucynowi, którego Chrystian do wejścia zaprasza, Roksana mówi z cicha do Cyrana

De Guiche ma tutaj przybyć. Wstrzymaj go, kuzynie,

Póki ślub...

CYRANO

Hm... Rozumiem...

do Kapucyna

Ojcze kapucynie!

Jak długo to tam potrwa?

KAPUCYN

Z kwadrans.

CYRANO

popychając wszystkich ku drzwiom

Ja zostaję.

Idźcie!

ROKSANA

do Chrystiana

Pójdź!

Wchodzą.

CYRANO

zamyśla się

Jak go wstrzymać?... Mam! Kolumba jaje317.

Wskakuje na ławkę i po murze na balkon się wdziera

Dobry plan!

Teorbany odzywają się żałobnym marszem.

Hm... mężczyzna...

ponure tremolo318

Hm... Gonią na oko...

Jakaś gruba zwierzyna!

Staje na balkonie, opuszcza brzeg kapelusza, naciska go na oczy, odpina szpadę, drapuje319 się w płaszcz, wychyla i patrzy w dół.

...Nie. Nie za wysoko.

Siada okrakiem na balustradzie, przyciąga długą, zwieszającą się zza muru gałąź i chwyta ją oburącz, gotów do skoku.

...Spokojną atmosferę lekko wzburzyć muszę...