127.
Głęboka pogarda, z jaką traktowano chrześcijanina w świecie starożytnym, który pozostał wytwornym, pochodzi z tego samego źródła, z jakiego dziś wynika jeszcze instynktowny wstręt do żydów: jest to nienawiść stanów wolnych i pełnych poczucia wartości osobistej względem tych, którzy się przeciskają i nieśmiałe, niezgrabne gesty łączą z niedorzecznym poczuciem godności własnej.
Nowy Testament jest ewangelią zgoła niewytwornego gatunku człowieka; jego uroszczenie do posiadania większej wartości, a nawet do posiadania całej wartości, ma w sobie w rzeczy samej coś oburzającego — i dziś jeszcze.