194.
Do krytyki księgi praw Manu107. Cała ta księga spoczywa na świętym kłamstwie. Czyż to dobro ludzkości inspirowało ten cały system? Ten typ człowieka, wierzący w interesowność każdego postępku, byłże on w tym zainteresowany, czy też nie, żeby dopiąć przeprowadzenia tego systemu? Poprawiać ludzkość — co inspirowało ten zamiar? Skąd zostało wzięte pojęcie „lepszy”?
Znajduje się typ człowieka, mianowicie kapłański, który czuje się normą, szczytem, najwyższym wyrazem gatunku „człowiek”: z siebie bierze on pojęcie „lepszy”. Wierzy on w swoją wyższość, chce ją mieć faktycznie: przyczyną świętego kłamstwa jest wola mocy...
Ustanowienie władzy: w tym celu panowanie pojęć, które kapłanom dają non plus ultra108 mocy. Moc przez kłamstwo — w przeświadczeniu o tym, że się jej nie posiada fizycznie, militarnie... kłamstwo jako suplement mocy — jest to nowe pojęcie „prawdy”.
Myli się, kto przypuszcza tutaj nieświadomy i naiwny rozwój, pewnego rodzaju oszukiwanie samego siebie... Fanatycy nie są wynalazcami takich przemyślanych systemów ucisku... Tutaj pracowała rozwaga z najzimniejszą krwią, ten sam rodzaj rozwagi, jaką miał taki Platon, kiedy wymyślał sobie swoje „państwo”. „Trzeba chcieć środków, gdy się chce celu” — wszyscy prawodawcy zdawali sobie jasno sprawę z tego przeświadczenia polityków.
Mamy wzór klasyczny jako specyficznie aryjski: możemy zatem gatunek człowieka najlepiej wyposażony i najrozważniejszy uczynić odpowiedzialnym za najbardziej zasadnicze kłamstwo, jakie kiedykolwiek popełniono... Naśladowano je prawie wszędzie: wpływ aryjski zepsuł cały świat...