204.
Każde społeczeństwo ma tendencję do zubożenia swoich przeciwników i wygłodzenia ich aż do karykatury — przynajmniej w swej wyobraźni. Taką karykaturą jest np. nasz „przestępca”. Wśród rzymsko-arystokratycznego porządku wartości Żyd był zredukowany do karykatury. Między artystami karykaturą staje się „poczciwiec i burżua”; między pobożnymi — bezbożny; między arystokratami — człowiek z gminu. Między immoralistami karykaturą będzie moralista: Platon, na przykład, dla mnie staje się karykaturą.