163.
Przeciw Rousseau’wi. — Jeżeli to prawda, iż w cywilizacji naszej jest coś nikczemnego: to macie do wyboru wnioskować dalej z Rousseau’em: „ta nikczemna cywilizacja winna jest naszej zdrożnej moralności” lub na odparcie jego wysnuć wniosek „nasza dobra moralność winna jest tej nędzocie cywilizacji. Nasze słabe, niemęskie pojęcie społeczne o dobru i złu, jako też ich olbrzymia przewaga nad ciałem i duszą, spowodowały w końcu osłabienie wszystkich ciał i wszystkich dusz i kłamały ludzi samodzielnych, niezależnych, nieulęknionych, te podpory silnej cywilizacji: spotykane jeszcze resztki zdrożnej moralności są to ostatnie szczęty tych podpór”. Zatem paradoks przeciw paradoksowi! Niepodobna, by prawda znajdowała się po obu stronach: i czy w ogóle jest po jednej z nich? Warto by zbadać.