324.
Ustronne życie i ustronna wiara. — Sposób, by zostać prorokiem i cudotwórcą swej epoki, wciąż jest jeszcze ten sam, co za dawnych czasów: trzeba żyć na uboczu, mając skąpo wiadomości, trochę myśli i bardzo wiele rozumienia o sobie — a w końcu przeniknie nas wiara, iż ludzkość bez nas obyć się nie może, ponieważ my najoczywiściej obywamy się bez niej. Gdy zaś uwierzymy w siebie, uwierzą w nas inni. Na ostatek rada dla tych, którym przydać się może (dał ją Wesley’owi jego duchowny nauczyciel Böhler): „Głoś wiarę dopóty, dopóki jej nie posiądziesz, później będziesz ją głosił dlatego, ponieważ ją posiadłeś!”. —