456.

Ostateczne milczenie. — Z niektórymi ludźmi bywa jak z górnikami szukającymi skarbów: przypadkowo odkrywają utajoną własność cudzej duszy i wchodzą w posiadanie tajemnicy, której brzemię ciężko nieraz dźwigać przychodzi! Przy pewnych okolicznościach można żywych i umarłych poznać i wewnętrznie wybadać do tego stopnia, iż później przykro jest mówić o nich do innych ludzi: przy każdym słowie ogarnia lęk, czy nie popełnia się niedyskrecji. — Mógłbym wyobrazić sobie nagłe zmilknięcie najmądrzejszego historyka.