533.

Małe dawki. — By jakaś zmiana dotarła możliwie głęboko, należy stosować środki w najmniejszych dawkach, ale nieustannie i przez długie czasy. Cóż wielkiego da się od razu stworzyć? Miejmy się zatem na baczności i morału w tym stanie, w jakim do niegośmy nawykli, nie zastępujmy pospiesznie i gwałtownie jakąś nową oceną rzeczy — nie, żyjmy w nim jeszcze długo, bardzo długo — aż kiedyś wreszcie uprzytomnimy sobie, iż nowa ocena wartości wzięła w nas stanowczo przewagę i że małe jej dawki, do których nam odtąd przywyknąć należy, zakorzeniły w nas nową naturę. — Toć jęło już nam świtać, iż ostatnia próba wielkiego przeistoczenia wartości w dziedzinie polityki — mianowicie wielka rewolucja — nie była niczym więcej, niż patetycznym i krwawym znachorstwem, co nagłym przesileniem potrafiła rozbudzić w wierzącej Europie nadzieję niezwłocznego uzdrowienia — wszystkich politycznie schorzałych czyniąc przez to od tej chwili niecierpliwymi i niebezpiecznymi.