1850
Choroby, świadczące o dojrzewaniu ludzkości, nazywają się rewolucjami.
Najwyższą mądrością głupiego jest wiedzieć, że jest głupi.
...Sympatyczny piorun! Pyszna tragedia!...
Dlaczego zmysłowe popędy człowieka wyższego nie zwracają się nigdy ku czystej piękności? Ponieważ w lubieżności tkwi do pewnego stopnia chęć niszczenia, a człowiek taki nie mógłby niszczyć doskonałości, której odbiciem jest piękność.
Gdy się myśli o Ajschylosie, Sofoklesie itd., czy nie ma się wrażenia, jakby się widziało orły, które wbiwszy pazury w skalny szkielet ziemi stawiają czoło orkanom?
Dlaczego zuchwałość nikczemnika imponuje do tego stopnia, że się jest samemu zakłopotanym, jeżeli on nie jest zakłopotany? Ponieważ myślimy sobie, że gdyby był rzeczywiście tak nikczemny, nie mógłby nigdy być tak zuchwały, i sądzimy, żeśmy mu krzywdę wyrządzili.
Grać na scenie znaczy ostatecznie tylko: żyć szybko, nieskończenie szybko! Krytykować aktora znaczy tedy krytykować proces życiowy tego człowieka.
Starożytni chcieli ze snu wróżyć, co się człowiekowi przytrafi. Ale raczej można by przepowiadać, co człowiek uczyni.
Jeżeli się gasi pożar, czy przez to knuje się spisek przeciw ogniowi?
Każde słowo jest barwą i miarą.
Każdy charakter jest jakimś błędem.
U wielkiego pisarza ma każde zdanie ludzkie oblicze.
Śmierć stoi zawsze za nami z otwartymi ramionami; we śnie obejmuje nas.