SCENA 6
Mirza — Podkomorzy, wpada z pośpiechem; następnie Judyta.
PODKOMORZY
Zbudź się, hetmanie! Zerwij się na nogi,
Holofernesie! Opadli nas wrogi,
A wojsko twoje przerażone stoi
Nie słysząc głosu, nie widząc twej zbroi.
Wróg zaś się wścieka, tratuje, uderza,
Na kształt dzikiego i głodnego zwierza.
JUDYTA
pod otwartą kotarą ukazuje się z mieczem zakrwawionym w ręku; pomieszana, nieruchoma
Cicho! Ach, cicho!... Widzicie mordercę...
Jam ugodziła wasz świat w samo serce,
Trafiłam dobrze... Słyszycie? Czujecie?
Tam się sprężyna zrywa we wszechświecie.
Ziemia się chwieje pode mną, w jej łonie
Pęka już otwór, który mnie pochłonie!
Stoi wciąż odtąd jak martwa i patrzy nieruchomo w ziemię, na mieczu wsparta.
PODKOMORZY
zagląda do sypialni i cofa się z okrzykiem na zewnątrz
Asyryjczycy! Precz, na wszystkie strony!
Hetman nieżywy, leży krwią zbroczony uchodzi.